poniedziałek, 10 maja 2010

Przedsiębiorca nie przestępca

W artykule red. Leszka Kostrzewskiego i Piotra Miączyńskiego, w ramach akcja Gazety Wyborczej - "Przedsiębiorca nie przestępca", autorzy korzystając z realnych przypadków, opisują haniebny system karno-skarbowy, którym posługują się urzędnicy prokuratury i fiskusa, bezkarnie atakując polskich przedsiębiorców, realizując w ten sposób tylko sobie znane zadania.

Wszystkie te działania przeprowadzane są według prostego schematu:

Ma firmę? Dom? Czarną limuzynę z napędem na cztery koła? Na pewno złodziej. Bo skoro ma taki samochód, to dorobił się nieuczciwie. Ukradł, załatwił po znajomości albo kogoś przekupił. W tym kraju inaczej się przecież nie da.
Polski przedsiębiorca jest podejrzany. Dla zwykłych ludzi. Dla urzędów skarbowych. Dla prokuratury. Trzeba go pilnować. A jeszcze lepiej od razu zamknąć.

- Moje córki weszły w dorosłe życie w niepodległej, wolnej Polsce z przekonaniem, że państwo jest nieobliczalne, że nie można mu zaufać. Ze zwichniętym spojrzeniem na rzeczywistość - mówi Lech Jeziorny. Jego zakłady mięsne - Krakmeat - upadły po kontroli skarbowej. Na bruk trafiło 300 osób.

Gdyby na podstawie relacji przedsiębiorców ktoś chciał opracować schemat upadku, wyglądałby on tak:

Najazd na dom policji, CBŚ, ABW, CBA zazwyczaj o 6 rano. Ktoś krzyczy do domofonu: "Policja, otwierać"! Do środka wpadają mężczyźni z bronią. Jeden pokazuje zezwolenie na rewizję i zajęcie wszystkich wartościowych rzeczy. Policjanci nakładają kajdanki na ręce.

- To było 25 września 2003 r. Żona, dzieci w strachu, a ci grzebią w szafach - opowiada Lech Jeziorny. - Nie wiedziałem, co się dzieje.

Transport do prokuratury. Klatka metr na dwa metry z grubymi żelaznymi prętami. W klatce siedzi się bez kajdanek. Do łazienki idzie się już skutym.

Po kilku godzinach albo następnego dnia jest przesłuchanie.

Prokurator pyta: Wiek? Zazwyczaj ok. 40. Wykształcenie: wyższe. Zajęcie: przedsiębiorca. Stan cywilny: żonaty. Dzieci: jedno, dwójka albo i więcej. Majątek: dom, samochód, udziały w spółkach. Dotychczas niekarany.

Prokurator mówi: Teraz wykażemy pańską (pani) przestępczą działalność.

Gazeta Wyborcza, dnia 10 maja 2010 roku,
"Przedsiębiorca nie przestępca", red. Leszek Kostrzewski i Piotr Miączyński

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza